Gatta Active Mamma

Jesień i zima to pory roku, które szczególnie dają się odczuć kobietom w ciąży i karmiącym mamom. W tym wyjątkowym okresie podwójnie muszą martwić się o utrzymanie ciepła i zapewnienie odpowiedniej temperatury ciała. Dlatego w ich jesiennej garderobie, oprócz ciepłych swetrów i spodni, powinna znaleźć się również odpowiednia bielizna. I tu z pomocą przychodzi Gatta Active Mamma.

Gatta Active Mamma

Kolekcja Gatta Active Mamma zawiera modele wykonane z miękkiego i przyjemnego w dotyku materiału, który idealnie dopasowuje się do kobiecego ciała. Pomagają one w zapewnieniu kompleksowej ochrony podczas chłodnych dni oraz w zadbaniu o bezpieczeństwo przyszłych mam oraz ich dzieciątek.

Gatta Active Mamma

W kolekcji Gatta Active Mamma znajdziemy figi ciążowe z wysokim stanem, które dostosowują się do rosnącego kobiecego brzucha. Zawdzięczają to marszczeniu z tyłu na wysokości krzyża oraz ściągaczowi w podbrzuszu. Ich zadaniem jest delikatne podtrzymanie brzucha oraz ochrony przed chłodem. Figi nie uciskają brzucha, nawet w zaawansowanej ciąży. Do kompletu polecamy biustonosz z odpinanymi miseczkami, który mięciutko otuli wymagający ochrony biust. Wygodne bezszwowe miseczki oraz brak fiszbin zapewniają komfort noszenia.

Modele z linii Gatta Active Mamma dostępne są w salonach marki Gatta na terenie całej Polski. Ich ceny wahają się od 39,90do 89,90 zł.

 

Bardotka – dla kogo?

Bardotka to jeden z najseksowniejszych i najbardziej kobiecych biustonoszy. Potrafi doskonale podkreślić kobiece atrybutu, aby wydobyć z nich naturalne piękno. Nie każdy wie, że historia bardotki sięga ponad stu lat wstecz. W tym artykule przybliżymy ją co nieco i określimy, dla kogo przeznaczona jest bardotka.

bardotka - dla kogo

Nazwa „bardotka” pochodzi od nazwiska jej prekursorki – słynnej aktorki Brigitte Bardot. Francuska gwiazda, aż kipiła seksapilem, dlatego też uważana była za symbol seksu. W filmach można ją było zobaczyć najczęściej w staniku typu bardotka, który w latach pięćdziesiątych stał się dzięki niej najbardziej pożądanym modelem.

Czym wyróżnia się bardotka? Przede wszystkim krojem miseczek, które tworzą poziomą linię prawie równoległą do podstawy stanika. Miseczki zawsze są usztywniane, aby dobrze podtrzymywały biust. Dzięki budowie stanika możemy sobie pozwolić na maksymalne odsłonięcie i wyeksponowanie górnej części biustu, a odpinane ramiączka umożliwią noszenie nawet bardzo wyciętej kreacji. Często w bardotce stosowane są silikonowe paseczki, które utrzymują biustonosz na właściwym miejscu po odpięciu ramiączek.

Dla kogo bardotka? Dla każdej z nas! Panie o małym biuście pokochają bardotkę za miseczki push-up, które optycznie powiększą biust i ładnie go podkreślą. Nawet bardzo małe piersi w bardotce wyglądają atrakcyjnie i seksownie. Zaś kobiety o pełniejszym biuście ucieszy fakt, że bardotka doskonale obejmie, uniesie i wyeksponuje duży biust. Wystarczy dobrze dopasować rozmiar – miseczkę i obwód w biuście, a bardotka stanie się waszą najlepszą przyjaciółką.

Esotiq Jesień/Zima 2013/2014

Esotiq Jesień/Zima 2013/2014 to kolekcja spełniająca pragnienia każdej kobiety. Każda z nas ma różne dni – jednego dnia chcemy być delikatne i niewinne, innego drapieżne i seksowne. Na każdy dzień znajdziecie bieliznę w najnowszej kolekcji Esotiq. Zmysłowe koronki w zestawieniu z kolorami ziemi oraz prostymi, klasycznymi formami są przeznaczone dla eleganckich, pewnych siebie kobiet. Dla pań pełnych życiowej energii idealne wydają się kontrasty bieli, czerwieni i turkusu, połączone z dynamicznymi kształtami i zdobieniami. Zaś romantyczkom tęskniącym za minionym latem do gustu przypadną pastelowe odcienie połączone z kwiatowymi motywami.

Esotiq Jesień/Zima 2013/2014

Esotiq Jesień/Zima 2013/2014 linia Nostalgia pełna jest pastelowych odcieni oraz kolorów ziemi. Przeznaczona jest dla eterycznych i sensualnych kobiet, które lubują się w połączeniach klasyki z najnowszymi trendami mody. Uwagę przyciągają przede wszystkim kontrastujące kolory – widzimy tu odcienie fioletu, jeansu, a także biel, beż i pastelowy róż. Przeważają tu klasyczne formy, delikatne koronki i hafty, które przenikają się z subtelnymi zwierzęcymi nadrukami. Użyte połyskujące materiały dopełniają kobiecą zmysłowość.

Esotiq Jesień/Zima 2013/2014 Urban Rush inspirowana jest miejską dżunglą oraz życiem w ciągłym pośpiechu. Dedykowana nowoczesnym kobietom, które wiedzą doskonale czego chcą. Dominują tu głownie geometryczne formy, mocna, wyrazista kolorystyka, kontrasty bieli, czerwieni i turkusu. Wykończenie stanowią seksowne koronki oraz ciekawe nadruki.

Esotiq Jesień/Zima 2013/2014 Wonderful Time to najbardziej romantyczna z jesiennych linii. Przeważają tu delikatne koronki, pastelowe odcienie palety kolorów oraz klasyczne kroje. Z nadruków – lekkie kwiaty i dziewczęce kropeczki. Całość ozdobiona została mieniącymi się kryształkami oraz romantycznymi kokardkami.

 

Historia majtek

Jeśli myślicie, że noszone przez was majtki to części garderoby, która od wieków znajdowała się w szufladach wszystkich kobiet, to musimy was zaskoczyć. Tak naprawdę do powszechnego użytku weszły dopiero 100 lat temu i ich droga do kobiecych serc nie była usłana różami. Przez lata noszone były jedynie przez mężczyzn, wśród kobiet uznawane były za symbol rozpusty i zgorszenia , stanowiąc element garderoby tancerek i kurtyzan. Nie dziwi więc, że większość kobiet unikała noszenia „pantalonów” na co dzień.  Co więc wpłynęło na sposób w jaki kobiety postrzegały tę kontrowersyjną część damskiego stroju? Odpowiedzi należy szukać w burzliwej historii majtek.

Historia majtek

Aż po kolana

Za pierwszą formę majtek uważa się pantalony noszone przez Włoskie kurtyzany w XVI wieku. Te zakrywały swoje wdzięki w długich, aż po kolana „majtkach”, a wszyscy ci, którzy chcieli uchylić rąbka tajemnicy musieli zapłacić więcej niż inni. Budziły one tak duże zgorszenie, że noszenie ich zostało zabronione przez kościół.

Konno w bieliźnie

W XVI wieku pantalony nosiła również Katarzyna Medycejska i jej damy dworu. Wkładano je podczas jazdy konnej, gdyż suknie panien często się podwijały przy unoszeniu przez nie nóg. Jednak w tamtym czasie był to wyjątek. Jeszcze w XVII wieku ta forma bielizny uznawana była za niestosowną, a pantalony nakazano nosić jedynie służącym.

Rewolucja! Rewelacja!

Za pierwszą majątkową rewolucję uważa się osiemnastowieczne rozporządzenie Króla Ludwika XV, który nakazał aktorkom i tancerkom noszenie kalesonów. Widok golizny uważano na scenie za gorszący, stąd też niezbędne okazało się noszenie majtek, o długości przed kolano, zakończonych falbanką i ściągaczem. W tedy też, te oryginalnie wyglądające majtki utraciły swoją demoniczną naturę i  na stałe zakorzeniły się w komodach starszych pań, dzielnie walczących z chłodem.

Inspektor ds. majtek

Ten interesujący zawód funkcjonował jako specjalny oddział francuskiej policji. Ich zadaniem była obserwacja tancerek kankana, a właściwie tego czy pod falbaniastymi spódnicami noszą one pantalony i czy są one odpowiedniej długości. Jednak to XIX możemy uznać za moment kiedy to majtki uzyskały akceptację wśród większości kobiet. Stało się to dzięki krynolinom. Suknie te były bardzo sztywne i uniemożliwiały swobodne poruszanie się. Sztywna konstrukcja często była przyczyną podwijania się sukien, dlatego też niezbędne okazało się noszenie pantalonów. Problemem była też niska temperatura, gdyż suknie te były dość przewiewne. I tak na przełomie XIX i XX wieku można było już wybierać wśród różnych modeli majtek m.in. rozcinanych, składających się praktycznie z samych nogawek z pasem, które ułatwiały znacznie codzienną toaletę. W szczególności gdy panie miały na sobie ciężką konstrukcję krynoliny. Drugim popularnym modelem były majtki z klapką, zamykaną z tyłu na guziki. Jednak wymagały one dużej sprawności, ze względu na dość fikuśne zapięcie. Zresztą temat zdolności gimnastycznych, a właściwie lekcji wychowania fizycznego również przyczynił się do spopularyzowania majtek. W dziewiętnastowiecznej Anglii były one obowiązkowym strojem dziewczynek uprawiających gimnastykę.

Czas na mini

Z biegiem czasu długość spódnic ulegała skróceniu, a wystające spod nich nogawki pantalonów nie wyglądały już zbyt estetycznie. Po I wojnie światowej, nazywane już majtkami i uznawane za stały element kobiecej garderoby, znacząco zaczęły tracić na długości, a w latach 50-tych również na objętości.  Zmieniła się też ich strona estetyczna, pojawiły się koronki, a do produkcji zaczęto używać ekskluzywnych materiałów. Jednak prawdziwą majątkową rewolucją okazały się być stringi. Te zaprojektowane przez Rudiego Gernriecha, w 1974 roku miły być jedynie oryginalnym prezentem ślubnym. Kto by pomyślał, że para paseczków i trójkąt zawładną światem kobiecej bielizny na stałe zadomowiając w damskich szufladach. Jednak nie są one jedynym modelem do wyboru. O tym, po jakie modele panie sięgają najczęściej opowiada Maja Madej, projektantka firmy Dalia.

– To prawda, że stringi przez dłuższy czas dominowały na rynku. Jednak coraz więcej kobiet zaczyna sobie cenić wygodę i poczucie komfortu, którego czasem brakuje  przypadku stringów. Do łask wróciły figi, przede wszystkim ze względu na ich ogromną różnorodność. Jako projektantka sama uważam ten model za najciekawszy, dający mi największe pole do popisu. Figi pozwalają mi łączyć wiele wzorów i materiałów, dzięki czemu mogę tworzyć dla Dalii  oryginalne i stylowe modele. – dodaje projektantka.

Długie do kolon pantalony, majtki z rozcięciem czy te z klapką, babcine figi a’la Bridget Jones,  aż w końcu stringi, strach pomyśleć co będzie dalej. Myślicie, że to koniec majtkowych rewolucji czy może projektanci czymś nas jeszcze zaskoczą?

 

Dalia Jesień/Zima 2013/2014

Dzisiaj mamy dla Was porcję propozycji marki Dalia na sezon jesień/zima 2013/2014. Jest to firma, która swoje rzesze klientek zdobyła przede wszystkim rozpiętością proponowanych rozmiarów. Wśród obwodów od 60 do 95 i miseczek od A do M –  każda kobieta znajdzie produkt dla siebie, spełniający nawet najbardziej wygórowane oczekiwania. W kolekcji jesienno-zimowej Dalia oprócz modeli w tradycyjnych kolorach – czerni, bieli i beżu – proponuje szeroki wachlarz propozycji w zdecydowanych barwach.

Dalia Jesień/Zima 2013/2014

W kolekcji dedykowanej na lato mieliśmy do czynienia z romantycznymi pastelami, które w jesiennej linii zastąpione zostają bardziej nasyconymi kolorami.

– Polki lubią kolorową bieliznę, trendy na ten sezon również dyktują żywe barwy. W nowej kolekcji pojawia się jak zwykle charakterystyczne dla Dalii wyjątkowe wzornictwo i kilka nowych elementów, jak na przykład nowe ramiączko, które sprawdza się bardzo dobrze przy dużych rozmiarach – komentuje kolekcję jesień/zima projektantka Dalii, Maja Madej.

Dalia Jesień/Zima 2013/2014

W kolekcji Dalia Jesień/Zima 2013/2014 znajdziemy sporo rozwiązań ułatwiających dbanie o obfity biust, z którym panie mają zawsze najwięcej problemów. Zastosowano tu solidne rozwiązania konstrukcyjne, które nie wyglądają masywnie, a delikatnie i kobieco. Widzimy tu romantyczne koronki, które sprawdzą się na wiele okzji 😉 W katalogu jesień/zima 2013 znajdziemy modele: ARIZONA, ERIN, LARA w kolorze fioletowym i granatowym oraz LINDA – w różnych wariantach konstrukcyjnych.

Dalia Jesień/Zima 2013/2014

Dalia Jesień/Zima 2013/2014

Dalia Jesień/Zima 2013/2014

Lupoline Jesień/Zima 2013/2014

Witamy ponownie po długiej przerwie 🙂 Wracamy z bieżącą garścią nowinek ze świata bielizny. Na pierwszy ogień idzie nowa kolekcja rosnącej w siłę marki Lupoline Jesień/Zima 2013/2014. W sieci pojawiła się zapowiedź jesienno-zimowej linii, która obfituje w seksowne i mega kobiece wdzianka. Widzimy tu gorset, półhalkę, klasyczny stanik oraz bardotkę z figami. Wszystko oprawione w zmysłową koronkę w kolorze głębokiej czerni. Zaciekawione?

Lupoline - jesień-zima 2013-2014

„Czerń jest w modzie od zawsze. To ulubiony kolor projektantów, stylistów, ale także brafitterek. Bezpieczna, seksowna i kusząca bielizna w kolorze głębokiej czerni świetnie sprawdzi się w każdej sytuacji, a najnowsze modele dodatkowo wyprofilują naszą sylwetkę” – powiedziała Mariola Hundziak, Marketing Director Lupoline.

Lupoline - jesień-zima 2013-2014

Na szczególną uwagę w kolekcji Lupoline Jesień/Zima 2013/2014 zasługuje cudowny gorset z miseczkami push-up, które utrzymają w ryzach nawet najbardziej niesforny biust. Wykonany został z przyjemnej w noszeniu mikrofibry, a ozdobiony seksowną koronką, którą widzimy w wykończeniach górnej części miseczek. Zastosowanie gorsetu jest wszem i wobec znane – dzięki niemu możemy wyprofilować sylwetkę, a jednocześnie podkreślić kobiecą figurą. Pozwoli nam zatuszować wszelkie niedoskonałości nawet pod najbardziej opiętą sukienką. Świetnie sprawdzi się także jako baza pod marynarkę, lub element imprezowej stylizacji. Jesienią stawiamy na gorset! Koszt gorsetu to ok. 90zł.

Lupoline Jesień/Zima 2013/2014

 

W najnowszej kolekcji Lupoline Jesień/Zima 2013/2014 pojawiają się także czarne klasyczne komplety: bardotka z koronkowym motywem oraz figi z przezroczystego materiału. Czekamy na resztę jesienno-zimowego lookbooku, który oczywiście wam zaprezentujemy!